Pomnik patrona

W Krakowie odsłonięto pomnik jednego z patronów Naszej szkoły Józefa Kałuży. Na uroczystości obecna była reprezentacja szkoły oraz uczniowie i absolwenci, którzy są zawodnikami Cracovii. Wśród nich znaleźli się Adam Wilk, Sylwester Lusiusz i Sebastian Strózik.
Odsłonięcia dokonali prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Kiedyś ktoś powiedział, że nie ma przyszłości bez przeszłości.

– powiedział prezes PZPN.

O niej trzeba pamiętać, bo to są wyniki, wzruszenia, emocje. Józef Kałuża był jedynym z tych, który zasługiwał na to, żeby pamięć o nim nigdy nie zniknęła. By stał przed stadionem i by wysyłał pozytywne fluidy do środka, na stadion. To był fantastyczny piłkarz, nie był wysoki, miał 1,66 m, można więc powiedzieć, że to był taki „krakowski Messi”. Cieszę się, że inicjatywa kibiców doprowadziła do tego, że możemy odsłonić ten pomnik. Cracovia jest klubem wielkim, szanowanym w Polsce. Ostatnio reprezentacja odnosi sukcesy, byłoby miło, by do niej pukali zawodnicy, którzy na co dzień noszą koszulki Cracovii. Nie zapominajmy, że Kraków przez lata dawał piłkarzy do kadry i mam nadzieję, że tak będzie nadal

– dodał Boniek.

Urodzony 11 lutego 1896 roku Kałuża to jedna z najwybitniejszych postaci w pionierskich dla polskiego futbolu czasach. Był związany z Cracovią, którą poprowadził do pierwszego tytułu mistrza kraju w 1921 roku. Trzy lata później wystąpił w turnieju olimpijskim w Paryżu. W sumie w biało-czerwonych barwach rozegrał 16 spotkań i zdobył siedem bramek.

Od 1932 roku został selekcjonerem. Prowadził reprezentację na igrzyskach w Berlinie w 1934 roku, gdzie Polacy zajęli czwarte miejsce, a także na mistrzostwach globu w 1938 roku w pamiętnym, przegranym 5:6 spotkaniu z Brazylią oraz w ostatnim przed II wojną światową meczu z Węgrami, w którym biało-czerwoni pokonali 4:2 ówczesnych wicemistrzów świata. Zmarł 11 października 1944 roku w Krakowie na zapalenie opon mózgowych.